mement blog

Mój blog, mój świat, moje myśli..., nasze życie

mniej lub bardziej stosowne wpisy
::księga gości::


moja ponad dwuletnia skrobanka...
2010
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
2008
luty
2007
grudzień
listopad
lipiec
czerwiec
styczeń
2006
październik
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
maj
kwiecień
marzec
luty
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

Zima w styczniu, ale każdy dzień już coraz dłuższy...
Przyszło nam żyć w świecie w którym prawie nikt nie ma czasu, a wszyscy gdzieś nieustanie się spieszą. Nie zawsze jest zrozumiałe dlaczego, ale to robią i nie zamierzają przestać.

Co jakiś czas słychać tylko dochodzące echo.... zapaś wywołana przepracowaniem, 31lat.

Jak dobrze organizować czas, by mieć go więcej na rzeczy naprawdę ważne, czyli z cyklu zasłyszane - zinterpretowane porady:

1. To co masz zrobić dziś, zrób jutro, a to co masz zrobić jutro zrób dziś.

2. Wszystko co zajmuje mniej niż dwie minuty zrób odrazy, nie odkładaj na później.

Ps. Dziś w nocy ma być bardzo mroźno, tylko dobre grzanie może zapewnić przetrwanie.



mement 2010-01-23
(1) skomentuj
Grudniowe dyrdymały samobójstwa i śmiertelnego wypadku...
Tak niewiele trzeba by powstało nowe życie, ten ułamek chwili może być jego zaczątkiem.

Tak niewiele trzeba by ustało życie człowieka, w ułamku chwili odebrane sobie i innym.

Jest to strasznie banalne, aż niemądre... jak ulotkę jest życie i jego poczęcie, wszystko co jest w nas jest ulotne.

Pewne chwile pozostają na dłużej, tylko w nich widze sens tej całej ulotności.



mement 2009-12-11
(0) skomentuj
Skracanie końcówek...
Mement był dziś u fryzjera, niezwykłe duchowe, intymne przeżycie, polegające na skracaniu końcówek odpłatnie.

Ten zamach na włosy nawet nie boli i bywa ciekawą obserwacją wczuwającego się coraz bardziej z każdą chwila fryzjera, zagłębiającego się we włosy. Pod wpływem nieznanej substancji stają się wilgotne, coraz krótsze i bardziej sterczące. Każdy dotyk zbliża do końca świadczonej usługi. Jest coraz lepiej, z każdą następną chwilą staję się bardziej szczęśliwy... że tu jestem.

14 zł się należy...



mement 2009-11-19
(0) skomentuj
W poszukiwaniu magi..

Święta już niebawem, w niektórych miejscach już od dawna próbują stworzyć pewien nowy klimat - z jednej strony znicze, a z drugiej ozdoby świąteczne. Mement stając na wysokości..., wyznaczonej przez Nowe Czasy w tym XXI wieku stworzył komercyjną listę prezentów jakie pożąda w sezonie świątecznym 2009.

Lista mementa:

- Szczęście, drobinkę albo trochę więcej, lecz nie zbyt wiele by wystarczyło dla innych. Szczęście bowiem jest jak używka, łatwo się uzależnić i uodpornić na stosowane dawki, a potem się chce więcej i więcej, a go coraz mniej.

- Dobry atlas samochodowy, dobry to nie taki wielkości encyklopedii, dobry znaczy praktyczny w użytkowaniu.

- Torbę do laptopa, obecna dogorywa z przyczyn zużycia. Czy to czas na nowego lapsa? To może mement zapragnie nowego lapsa z torbą.

- Perfum - klasycznie, praktycznie, użytecznie.

- Niespodziankę, coś miłego zrobionego samodzielnie.

- Coś czekoladowego, mement nie ma tu na myśli czekoladowego mikołaja, czy produktów czekoladopodobnych made in biedronka, tylko coś urokliwego, dobrego co uszczęśliwi...

- Szalik, dobrze mieć..., gdy jest ciepły i miły w dotyku. Jak zabranie maseczek ochronnych w związku z epidemia grypy, to posłuży jako jej substytut, może i nie pomorze, ale chociaż ciepło będzie.

- Małą skrzyneczkę na narzędzia do samochodu, może w końcu powianiem mieć w bagazniku śrubokręt, czy jakiś klucz oprócz tego do kół który był trzymał w tejże skrzynce wraz z zestawem małego montera...

- starą zabawkę do kolekcji:), potem każdy z dumą będzie mógł powiedzieć to moja cegiełka lub cegła olbrzym włożona w budowę tej dziwnej kolekcji tego dziwnego człowieka (ukłony do IP).



mement 2009-11-18
(0) skomentuj
Mement w przestrzeni codzienności...
Epoka mementa minęła bezpowrotnie, jest już tylko wspomnieniem, może iskrą tego co było w nim piękne i wydawało się że nie do zatarcia.

Czy mement odszedł....? Naszczęście jeszcze nie, jest mały, słaby, ukryty głęboko w jedynym bezpiecznym miejscu jakie odkrył - jest w krainie niby nic.

Myśl końca początku:
Ludzie są tacy dziwni, życie jest takie trudne, tyle rozczarowań, niespełnionych marzeń, tyle beznadziejnych chwil.



mement 2009-10-27
(0) skomentuj
Notka z obowiązku

Notka z obowiązku by nikt nie wpadł na pomysł by usunąć profil mementa z powodu braku wpisów. Taka nagła śmierć mogłaby źle wpłynąć na P.

Ps
Mement mimo doskwierającego wszechobecnego zmęczenia zobaczył że można coś robić oprócz pracy i nawet jest to przyjemne.



mement 2008-02-09
(2) skomentuj
Oto moje życzenia dla nas wszystkich...
Z okazji Świąt życzę wszystkiego najlepszego, dużo radości i Bożego Błogosławieństwa. By zawsze wokół nas byli ludzie nam bliscy i kochani...

By każdy wyniósł z tych Świąt chociaż jedną dobrą rzecz, tak na przyszłość, by być lepszym człowiekiem.

Byśmy znaleźli w te Święta chwilę na refleksję, dającą możliwość zdystansowania się do tej przedświątecznej pogoni. By w końcu uświadomić sobie, że już nie trzeba biec, że można w końcu zwolnić i cieszyć się tym co w Świętach jest najpiękniejsze...



mement 2007-12-24
(1) skomentuj
Myśli rozsypane cd. codzienność
Myśli urwane cd. codzienność

Za oknem już prawie zima, brak tylko śniegu na bałwana. Mement jest chory, meczy go straszliwy kaszel, myślał nawet przez moment, że może stracić płuca, ale nie poddaje się. Wykupił pół apteki i walczy dzielnie. Walczy tak dzielnie, że następna notka, może być pod tytułem „Mement lekoman”..., oby nie.

W tej pięknie przedstawionej scenerii, mement zmienia prace, całkiem przypadkiem wyszło, że po raz kolejny robi to po dwóch latach, czyżby aż tak bardzo lubił zmiany?

Mement się starzeje, jak każdy zresztą. Fajnie było by się urodzić starcem, a potem być coraz młodszym aż do niemowlęcia, było by to niezwykłe przeżycie, niech od dziś to będzie moim marzeniem.

Mement i jego ułomności, starość nie radość, jak mówi to powszechnie znane porzekadło. „Padło” na oczka..., tak na te piękne, błękitne, które teraz coraz częściej będą musiałby być ukryte za szkiełkami.

Mement majaczy, brak mu sił by pisać dalej.

mement 2007-11-11
(0) skomentuj
Myśli rozsypane cd.
Każdy mężczyzna powinien mieć chociaż jeden dobry garnitur, nawet jeśli kosztowałby cała wypłatę, a założyłby go tylko raz.
Ten jeden raz może odmienić nasze życie.

mement 2007-11-10
(0) skomentuj
Myśli rozsypane
Uczymy się całe życie, ale jak często nie tego... i za późno.

mement 2007-11-10
(0) skomentuj
Obóz ekstremalny
Mement był na obozie extremalnym w Bieszczadach, ale nie jako uczestnik, bo niestety ale nie przyjmują z siwymi włosami na głowie. Był tam jako opiekun młodzieży, kwiatu polskości w wieku 12-17 lat, z dużym akcentem na środkową część tego przedziału.

Było ekscytująco, ciekawe, choć chwilami nie lekko. Niektórzy uczestnicy trafili tu całkowicie z przypadku, nieświadomi tego co ich czeka. Bez śpiworów, z żelazkiem, prostownicą do włosów, urządzeniem do suszenia butów i przynajmniej z trzema parami kolczyków na zmianę - niezbędnym ekwipunkiem na extremie.

W mojej grupie było 11 osób, normalnych chłopaków było kilku i jedna dziewczyna, nie urażając innych krzykliwych idiotek (na wszystkich są jednak sposoby), Boże spraw bym nie miał takich dzieci.

Nocne Alarmy, podchody w lesie, dziesiątki… setki przysiadów, przebiegniętych kółek z pełnym ekwipunkiem wokół ośrodka to obozowa codzienność.

Taki obóz może pozostać w pamięci na całe życie, ludzie, zjazdy, wspinaczki, loty, ogniska, świeczki…., chwile lepsze i gorsze, ale niezapomniane, nie na sprzedaż.


mement 2007-07-26
(1) skomentuj
...
Dziś płakałem, a może to było wczoraj

mement 2007-06-15
(3) skomentuj
Notka nie byle jaka... bo pierwsza
A tak szumnie pan iksiński zaczynał:

To pierwsza notka Pana ikińskiego, obywatela internetowej przestrzeni w której wszystko może się zdarzyć. Ogranicza nas tylko nasza wobraźnia... a pana iksińskiego normy społeczne których nie zamierza przekraczać.


mement 2007-01-05
(0) skomentuj
Różowe stringi w białe groszki w pracowni…
1. Pracowania komputerowa to nie kawiarenka internetowa.

2. Klawiatura służy do pisania, nie jest miejscem przechowywania pozostałości po drugim śniadaniu, ani chowania wszelakich pomocy naukowych przed niedoścignionym okiem nauczyciela.

3. Monitor to element centralnego ogrzewania pracowni, nie należy go molestować dotykiem, chować się za nim w czasie pisania sms-ów, spania, całowania i innych niedozwolonych rzeczy w tym świętym miejscu.

4. Myszka, siedlisko wielu groźnych bakterii, to najczęciej dotykana rzecz zaraz po ekranie monitora, pamiętaj aby umyć rączki po kontakcie ze zwierzątkiem.

5. Gdy pozostawisz pokemona na pastwę zajęcia się sobą strony internetowe typu: fotka, czat na wp, allegro, maksior, bramki do wysyłania sms-ów… wypełnią cały czas pokemona

6. Traktowanie przedmiotów informatycznych jak lekcji religii i relaksu jest niedopuszczalne i tępione sukcesywnie na 101 sposobów.

Z achwium Pana iksińskiego

mement 2007-01-05
(0) skomentuj
Zielona oaza między komputerami
Podałem przezroczysty pojemnik pokemonowi, prosząc o przyniesienie wody do podlania kwiatków. Zieloną oazę tworzą aż dwa osobni z królestwa – Planeta.
Po około minucie pokemon wrócił…podziękowałem, po czym osobiście uzupełniłem wodę w doniczce, sprawiło mi to nawet przyjemność, jednak klika chwil później zostałem okrutnie sprowadzony na ziemie „ty tu nie jesteś od podlewania kwiatów” :(

--------

Notka z archiwum Pana iksińskiego, młodszego brata mementa, niestety zginał wypadku samochodowym, a to co po nim zostało ...

mement 2007-01-05
(0) skomentuj
Pewnego październikowego weiczora
Mement znowu taki opuszczony, ale ma młodszego brata :)to niech go potrzymuje na duchu.

mement 2006-10-08
(0) skomentuj
Mewy
Do miasta ostatnio zleciało się pełno mew, jakby ktoś nie wiedział to takie morskie ptaszki.
Miasto do którego tak tłumnie przybyły jest położone 30 km od morza, dlatego ich obecność może dziwić. Mement wysnuł kilka teorii na ten temat:

1. Turyści wygrali bitwę z mewami i te musiały opuścić nadmorskie plaże.
2. Przyleciały mewy które nie lubią tłoku.
3. To zapewne mewy podróżniczki.
4. Przyleciały na zakupy, bo u nas taniej :P w końcu otworzyli tego Kauflanda.
5. Z powodu upałów zgubiły się…, biedactwa
6. Z powodu upałów nad morzem było im za ciepło, a w Pani domu przeczytały o zagrożeniu udarem słonecznym.
7. Dostały cynk, że w związku z ociepleniem się klimatu linia brzegowa już niebawem będzie właśnie w tym miejscu.


mement 2006-07-28
(0) skomentuj
W zgiełku codzienności lipca i sierpnia
Mimo, że nie jest dobrze… i pewnie nie prędko będzie
Mimo, że życie takie krótkie, a ludzie nie zawsze przyjaźnie do nas nastawieni.
Mimo ułomności, również u Tych mgr-ów.
W okresie ochronnym dla pingwinów…

Życzę udanych wakacji, by była w nich chwila na to co piękne, chwila prawdziwego szaleństwa, nie robienia niczego i nie myślenia o tym co jest, będzie, czy ma być.

Życzę szczerze, dla każdego kto przeczyta, ułomności i historykom(histeryczkom) również.

Ps. Pozdrowienia dla foki Balbiny

mement 2006-07-03
(4) skomentuj
Tytuł nie zawsze wyraża treść
Jest wieczór, nawet ciemno się zrobiło, jest pełnia wiosny, jeszcze czwartek, jest dość ciepło i cicho, nie jest nijako, za niecałe dwie godziny.. będzie piątek.

mement 2006-06-08
(0) skomentuj
Papier śniadaniowy
Bułka owinięte papierem śniadaniowym jest dwukrotnie lepsza od tej owiniętej „złotkiem”.

W PRL-u papier śniadaniowy był wielokrotnego użytku, po zjedzeniu owiniętej zawartości, składało się go w kostkę w celu ponownego wykorzystania. Można by powiedzieć, że to był przejaw nadmiernej oszczędności bądź skąpstwa, dziś wiemy że to było wynikiem nieuświadomionej świadomości ekologicznej, która nie ograniczała się tylko do papieru śniadaniowego.

mement 2006-05-03
(9) skomentuj
Kret ryje w ogródku grządki kwiatowe i co dalej...
W literaturze przedmiotu nie ma żadnych radykalnych sposobów walki z kretami, bowiem są to zwierzęta pod ochroną. Dlatego możemy stosować tylko środki odstraszające np. specjalne świece dymne, których skuteczność bywa różna. Na pewno dużo zależy od sposobu ich użycia. Najlepiej jednocześnie włożyć zapalną świece do kilku „norek” i modlić się by kret był stosunkowo blisko.

Innym sposobem są powszechnie stosowane plastikowe butelki umieszczone patyku, specyficzny dźwięk ma odstraszać niechcianego gościa.

Dość radykalnym sposobem, który uświadczyłem na własnych oczach jest chodzenie po ogródku z łopatą, w newralgicznym momencie robimy … pach!!!
Jak widać, to dość brutalna metoda wymagająca dużo czasu i cierpliwości. Trzeba mieć na uwadze, że kret nie wiele widzi, ale bardzo dobrze słyszy nasze kroki, dlatego należy się zachowywać bezszelestnie i chodzić z lekkością mrówki.

Inny sposób mówi, że bierzemy śledzie (najlepiej nie pierwszej świeżości) i wkładamy je jak najgłębiej do krecich kopczyków, wydzielany zapach odstrasza kreta. Metoda ta została sprawdzona przez pewna panią u której swojego czasu to i owo robiłem w ogrodzie. Metoda podobno skuteczna, należy ją używać z głowa, aby nie odstraszyć wszystkich w około, choć czasem może być przydatna w odstraszaniu nie tylko kretów (niechcianych gości, teściowej itd.).

Istnieje podobno coś takiego jak „solarowy odstraszacz kretów”, urządzenie wytwarza dźwięk o częstotliwości 400-1000hz i zasięgu ponad 560m2. Dźwięk jest nieprzyjazny dla kretów i w konsekwencji je odstrasza. Urządzenie wyposażone jest w baterie niklowo-kadmowe, ładowana przez promyki słońca, to zapewnia długie bezinwazyjne działanie. Nie mi nie wiadomo o skuteczności tej metody, ale urządzenie kosztuje około 30zł.

Uwagi końcowe:
Obornik. Często go używamy jako ekologiczny sposób użyźnienia ziemi, jeżeli rozrzucimy niewielką jego ilość a następnie przekopiemy, to nie ma problemu, ale niektórzy umieszczają jego większe ilości pod albo wokół drzewek, krzewów, robiąc podkopy, albo przy sadzeniu, to stanowi bardzo duża zachętę dla kreta by się zadomowić w okolicy, jeśli sami tego nie robimy, to może nasz sąsiad, to wystarczy.

Pozdrowienia dla wszystkich kretów i kreciątek.


mement 2006-04-23
(6) skomentuj
Czekoladowa kraina
Mement strasznie lubi czekoladę pod rożną postacią, popija ją czasami zimnym mlekiem i nie wyobraża sobie życia bez niej… bez łaciatej, białej, gorzkiej, z orzechami ale zawsze czekoladowej:)
P. czasami go za to karci, bo jak można wciąż słodkości jeść jako pierwszy i ostatni posiłek dnia? Mement przerażony reakcją P., zaczął ukrywać ten fakt, teraz zjada więc słodkości w konspiracji, wkłada je do kanapek, albo w wydrążone marchewki. P. jednak nie jest naiwny i wie, że M. go oszukuje, przez to ostatnio, przestali ze sobą rozmawiać. Piszą tylko krótkie liściki, których treść jest niezbędne do ich codziennej, wspólnej egzystencji.

mement 2006-04-20
(9) skomentuj
Czas ucieczki
Czas umierać, czas pozbyć się złudzeń że będzie lepiej. Ile czasu można żyć nadzieja? Już prawie wszystko stracone co było do stracenia, a wszystko inne samo odeszło.

Uciec na szczyt
Uciec w otchłań
Uciec w zapomnienie
Uciec by móc znowu żyć
Uciec by się zagubić bardziej
Uciec dla zasady uciekania
Uciec bo to prostsza myśl niż pozostanie
Uciec dla przeznaczenia
Uciec by nie zostać odnalezionym
Uciec z tchórzostwa
Uciec dla spokoju innych
Uciec dla niespełnionych marzeń
Uciec dla wolności
Uciec czym prędzej...

Chcę uciec gdzieś daleko, ale nie potrafię jeszcze tego zrobić.

Ps. pozdrowienia dla wszystkich wiosennie uciekających z głową.

mement 2006-04-19
(0) skomentuj
Blog bezdomnego inaczej
Pod poniższym linkiem, można odnaleźć blog osoby bezdomnej, jeśli potrafisz z niego coć wyczytać, to serdecznie polecam...

view-sidewalk.blogspot.com.

mement 2006-04-19
(0) skomentuj
dni wolne...
Niedługo będą święta wielkanocne, zanim się po nich otrząśniemy to będziemy mieli długi majowy weekend, a potem już tylko upragnione wakacje, czy życie nie bywa piękne?

mement 2006-04-11
(18) skomentuj
Mement i jego życie...
Mement postanowił zmienić swoje życie, w końcu wiosna, choć temperatura nie bardzo wskazuje na tę porę roku.

Mement i jego mały komputerek
Mement zmienił tapetę na pulpicie, taki orzeźwiający powiew wiosny. Tapeta tak się mu spodobała ze cały wieczór się zachwycał nic innego nie robiąc.

Mement się odmładza.
Dziś zjadł serek waniliowy z bułeczką, jak za dobrych starych czasów, gdy serwowano go w takich prostokątnych pojemniczkach, z obrazkiem krówki na wieczku. Każde opakowanie po oczyszczeniu z resztek serka było składowane w specjalnej szafce, by na wiosnę użyć je do pikowania rozsady pomidora. Wtedy został zaszczepiony we mnie zmysł ogrodnika, w którym w końcu zostałem.

Mement i krawężnik.
Każdy ma różne zboczenia, mement ma jedno, albo aż jedno za dużo. Kocha chodzić po krawężniku, albo w bliskiej z nim styczności, nie raz został już na tym przyłapany, dziś także.

Mement i końcówki
Mement był skrócić włoski na główce, ach, och, ich, ech…. pełen zachwyt. Teraz już może ruszyć na wiosenny podryw niewinnych duszyczek.

Mementowa i jego kraina
W krainie mementa, nie ma potrzeby sprzątania, bo nie ma w niej nigdy bałaganu, nawet kurzy się nie uświadczy, wiec czas na wiosenne czy przedświąteczne sprzątanie mement poświęca na rozmyślaniach o tym i owym.

Mement i jego ega
Mement nie jest poprawnie zrównoważony psychicznie i przydałby mu się porządny format pamięci. Do póki nie jest świadomy swej ułomności, to nic mu nie grozi.

Mement i sport
Mement uprawa różne ekstremalne sporty: potrafi wytrzymać przez 8 godzin z pewną anonimowa Panią Kierownik, pewnego anonimowego urzędu, w niewielkim mieście na Pomorzu, leżącym na północ od krainy niby nic. Jakby ktoś jeszcze nie wiedział, to mement narodził się w krainie niby nic, ale o tym już kiedyś się rozpisywałem z dość dużą szczegółowością.

mement 2006-04-06
(4) skomentuj
Jan Paweł II Wielki
To już... tuż, tuż godzina 21.37.

Wielkie, zamieszanie, może i poruszenie, ale ja mam jakoś nijakie, mieszane uczucia, czy z tego nie robi się wielkie narodowo komercyjne święto?

W szkole uroczysta akademia, na której wspomnienia, gitara i nieśmiertelna Barka, do tego wkomponowana prezentacja multimedialna, białe róże itd.

W telewizji filmy o papieżu, w księgarniach mnóstwo książek, trudno mieć wszystkie, jeszcze trudniej się zdecydować na jedną.

Gazety i czasopisma przesiąknięte dodatkami specjalnymi: płyty, książki, kolorowe fotografie.

Wielkie zamieszanie i jak trudno znaleźć możliwość wyciszenia i refleksji.

mement 2006-03-30
(14) skomentuj
Uwaga, uwaga, atak bombowy.
Dziś w szkole została przeprowadzona ewakuacja, ale niestety nie było żadnej bomby, pożaru lub innego niebezpieczeństwa, tylko ćwiczenia które okazały się zupełną farsą.

Godzinę przed planowaną ewakuacją większość uczniów była jej świadoma. Polecenie zabrania kurtek z szatni pod pretekstem niespodzianego remontu tylko utwierdziły w przekonaniu o planowanej ewakuacji, nie wspomnę o naradzie w pokoju nauczycielskim :)
W momencie alarmu, wszystkie drzwi ewakuacyjne były już otwarte na oścież, gaśnice na posterunku, co za anormalna sytuacja...

PS.
Każdy nauczyciel miał obowiązek zabrania dziennika, a pani dyrektor sztandaru szkoły, och, ach, ich :)

Bez dalszego komentarza

mement 2006-03-16
(4) skomentuj
Z BOGIEM NA CZACIE
Boże, proszę Cię, wejrzyj w moje serce
i napełnij je pokojem.
Spraw, bym umiała dostrzegać innych ludzi,
Spraw, bym potrafiła słuchać.
Daj mi siłę, bym poświęcała czas innym ludziom,
choć czasem okropnie przynudzają.
Nie pozwól, bym musiała kiedykolwiek żebrać o uwagę.
Spraw, by ludzie byli milsi i bardziej życzliwi.
Dziękuję Ci za uwagę.
Amen.

Sorry, Boże,
ale moich starych czcić się nie da.
Są beznadziejni.
Chyba zdajesz sobie z tego sprawę?!
Jeśli są Twoim darem dla mnie,
to wielkie dzięki!
Póki co daj mi siłę,
żeby ich nie nienawidzić.

Wojciech Jędrzejewski OP, Z BOGIEM NA CZACIE. Modlitewnik dla młodych,
Wydawnictwo WIĘŹ, Warszawa 2006,

Komentarz:
Zaprezentowany styl modlitwy ma skłonić głownie młodzież do modlenia się, już widzę te tłumy zwolenników i przeciwników twierdzących ze to karykatura modlitwy.

mement 2006-03-12
(2) skomentuj
Z cyklu, odpowiedzi na trudne pytania...
Skąd się wzięła dziwność mementa?

Mement to ogrodnik z zakorzenionym poczuciem piękna architektury krajobrazu, to urzędnik uwikłany w rutynę codziennej pracy i problemy natury informatycznej koleżanek i kolegów zza biurka. To nauczyciel, który jako ten powołany do służby, w codziennej pracy zmierza się z czynnikiem nadmiernej ekspresji wieku dojrzewania i dostrzega niedoskonałości procesu kształcenia świadomości Informatycznej. To również Informatyk, który ze względu na charakter uczelni wie co nieco o zarządzaniu i ekonomi.

Połączenie tego wszystkiego tworzy tę dziwność mementa.

Ps.
Myśl tygodnia
Informatyka to jedna z bardziej humanistycznych nauk

mement 2006-03-06
(2) skomentuj
podobno lepsze kawałki...
dlaczego???
lubię, chciałbym, potrafię, jestem ...
Kraina niby nic
Zagubiony ziemniak
Rok 1984
Antykoncepcja
Nie lubię!!
Herbata
Wykradnij myśli urzędnika
Dzień świniaka
Myśli

jeśli uważasz by coś dodać jeszcze, napisz!



MYŚLI
1. Mężczyzna w ciąży czasem potrzebuje ciszy na przemyślenie swych nastrojów.
2. Czasami mężczyzna w ciąży miewa nastroje dla samej idei bądź z przekonania, że powinien je(ą) mieć!
3. Mężczyzna też czasem chce dobrze wyglądać, chce być po prostu człowiekiem.